Sam Altman, CEO OpenAI, złożył 12 maja 2026 pierwsze zeznania w procesie sądowym wytoczonym przez Elona Muska. Musk zarzuca, że przekształcenie OpenAI ze spółki non-profit w podmiot for-profit naruszyło pierwotną misję organizacji. Altman odrzucił tę narrację i ujawnił w sądzie szczegóły wewnętrznych sporów z Muskiem sprzed niemal dekady — w tym jego pomysł, by kontrolę nad OpenAI przekazać własnym dzieciom.
Najważniejsze w skrócie
- Altman zeznał 12 maja 2026 — po raz pierwszy w tej sprawie, w roli świadka obrony OpenAI
- Główny zarzut Muska: OpenAI "ukradło fundację charytatywną" przekształcając się w podmiot for-profit
- Altman ujawnił: Musk rozważał, by po swojej śmierci kontrolę nad OpenAI przejęły jego dzieci
- Fundacja OpenAI ma dziś aktywa rzędu 200 mld USD — to jeden z największych funduszy charytatywnych na świecie
- Musk odszedł z zarządu OpenAI i założył konkurencyjne inicjatywy AI: xAI i jednostkę AI w Tesli
Tło sporu: od misji do miliardów
OpenAI zostało założone w 2015 roku jako organizacja non-profit z misją "bezpiecznego i korzystnego dla ludzkości" rozwijania sztucznej inteligencji. Elon Musk był jednym z założycieli i jednym z głównych donatorów. W 2019 roku OpenAI powołało spółkę zależną typu "capped profit", co umożliwiło pozyskanie inwestycji zewnętrznych — w tym 1 mld USD od Microsoftu. Musk opuścił zarząd jeszcze w 2018 roku, oficjalnie ze względu na potencjalny konflikt interesów z Teslą AI, choć zeznania w procesie rzucają na to zdarzenie inne światło. W 2025 roku OpenAI przeszło kolejne przekształcenie, tworząc Delaware Public Benefit Corporation — pierwszy etap do pełniejszego modelu for-profit. Musk w 2024 roku wniósł pozew, twierdząc, że zmiana struktury narusza pierwotne zobowiązania organizacji i oddaje kontrolę nad AGI w ręce prywatnego podmiotu komercyjnego.
Zeznania Altmana: dzieci Muska i kultura badawcza
Altman zeznał, że zarzut "kradzieży fundacji charytatywnej" jest mu trudno mentalnie ogarnąć. "Stworzyliśmy jedną z największych fundacji charytatywnych na świecie. Ta fundacja prowadzi niesamowitą pracę i zrobi jej znacznie więcej" — powiedział po kilku sekundach milczenia.
Kluczowym momentem procesu było ujawnienie przez Altmana rozmowy z 2017 roku — według niego "szczególnie niepokojącej". Dyskutowano wówczas, co stałoby się z OpenAI, gdyby Musk — który w tamtym czasie negocjował przejęcie kontroli nad ewentualną spółką for-profit — umarł. Altman zeznał, że Musk powiedział, iż "może OpenAI powinno przejść na jego dzieci". To zeznanie wzmacnia tezę obrony: Altman i inni współzałożyciele odrzucili model kontrolny Muska właśnie ze względu na ryzyko skoncentrowania władzy nad zaawansowaną AI w jednych rękach, co stało w bezpośredniej sprzeczności z misją organizacji.
Altman opisał też toksyczne skutki stylu zarządzania Muska dla OpenAI. Musk miał zdemotywować kluczowych badaczy i nakazać tworzenie rankingów pracowników z cięciami — metoda znana z Tesli i SpaceX, ale według Altmana niszcząca kulturę laboratorium badawczego. "Nie sądzę, żeby pan Musk rozumiał, jak prowadzić dobre laboratorium badawcze" — zeznał CEO.
Argumenty prawne i stan fundacji
Prawnicy Muska argumentowali, że zaangażowanie komercyjne OpenAI oznacza porzucenie misji bezpieczeństwa AI. Jako dowód przywoływali dzienniki osobiste Grega Brockman, prezydenta OpenAI, z których wynikało, że założyciele rozważali zyski kosztem misji. Brockman zeznał jednak wcześniej w procesie, że wpisy odzwierciedlają prywatne rozterki, nie decyzje korporacyjne.
Prezes zarządu OpenAI Bret Taylor zeznał, że fundacja non-profit ma dziś aktywa rzędu 200 mld USD i dopiero niedawno zatrudniła pracowników na pełny etat — bo przeliczenie udziałów OpenAI na gotówkę było technicznie możliwe dopiero po przekształceniu z 2025 roku. Taylor podkreślił, że fundacja nie była pusta, lecz nieaktywna z przyczyn strukturalnych.
Dlaczego to ważne?
Sprawa Musk v. OpenAI to coś więcej niż spór korporacyjny między byłymi partnerami. Jej wynik może wpłynąć na to, jak sądy interpretują zobowiązania organizacji non-profit, które tworzą komercyjne spółki zależne — precedens istotny dla całego sektora technologicznego, gdzie podobne struktury są powszechne. Głębiej: sprawa zadaje pytanie, kto ma prawo kontrolować organizacje pracujące nad AGI. Altman i obrona OpenAI argumentują, że kontrola przez fundację non-profit lub niezależny zarząd to właśnie model bezpieczny; Musk twierdzi, że komercjalizacja korporacji tę kontrolę osłabia. Dla inwestorów w OpenAI — Microsoft, Thrive Capital, SoftBank — wyrok sądu może zadecydować o trwałości struktury, na podstawie której zainwestowali miliardy. Sprawa toczy się w czasie, gdy OpenAI osiągnęło wycenę ok. 300 mld USD i planuje dalszą ekspansję komercyjną.
Co dalej?
- Proces trwa — Altman to kluczowy świadek obrony, zeznania obejmują fakty z lat 2017–2025
- Wyrok sądu może zakwestionować lub zatwierdzić strukturę korporacyjną OpenAI przyjętą w przekształceniu 2025 r.

