February 17, 2026 · 3 min read
Zobacz: od pierwszego CAD do linii produkcyjnej w 10 miesięcy firmy Humanoid

Brytyjski startup Humanoid opublikował niemal 19-minutowy materiał „zza kulis”, pokazujący tempo pracy i proces budowy swoich robotów przemysłowych. Wideo prowadzi od pierwszych decyzji strategicznych aż po demonstracje w realnym środowisku fabrycznym, gdzie liczy się niezawodność, powtarzalność i praca w nieuporządkowanych warunkach.
Od strategii do działającego robota w 10 miesięcy
Najmocniejsze wrażenie robi timeline rozwoju sprzętu. Zespół podkreśla, że do końca stycznia 2025 r. nie było gotowych modeli CAD ani przypisanych inżynierów, a mimo to w ciągu około 10 miesięcy firma przeszła drogę od „pustej kartki” do działającego robota kołowego wykonującego pracę w realnym środowisku.
W materiale widać też, że rozwój jest rozproszony geograficznie — Humanoid działa jak „sieć laboratoriów”, gdzie każdy ośrodek odpowiada za inne elementy układanki:
- Vancouver – mechanika i testy „lokalnej manipulacji”: praca nad ramionami oraz nogami/bipedią.
- Boston – systemy baterii i elektronika zasilania o dużej gęstości.
- Londyn – „mózg”: AI i frameworki typu Vision-Language-Action (VLA).
„Capability Factory”: 24 godziny od treningu do wdrożenia
Wideo mocno akcentuje, że Humanoid chce być firmą software-first. Jednym z filarów ma być podejście nazwane „Capability Factory”: pipeline symulacja → rzeczywistość, który ma umożliwiać szybkie tworzenie nowych umiejętności i przenoszenie ich na sprzęt. Firma twierdzi, że potrafi wytrenować zachowanie od zera i wdrożyć je na realnego robota w około 24 godziny.
W praktyce oznacza to próbę „skalowania umiejętności” — żeby klient/integrator nie musiał tygodniami ręcznie programować kolejnych zadań, tylko szybciej uczył robota nowych procedur.
W materiale pojawia się też KinetIQ – framework do zarządzania flotą robotów (różne „ciała”: kołowe i bipedalne) w złożonych procesach przemysłowych.
Dowody z przemysłu i skok do 30 000 pre-orderów
Film wypada w momencie, gdy Humanoid podkręca narrację o komercyjnym zainteresowaniu. Pada liczba 30 000 niezobowiązujących pre-orderów, większa niż wcześniejsze raportowane wartości.
Jednocześnie materiał wskazuje konkretne „momenty prawdy” z zakładów przemysłowych (wczesny 2026):
- Siemens – ok. 90% autonomicznej skuteczności w operacjach „tote-to-conveyor”.
- Ford (Kolonia) – manipulacja dwuramienna elementami blachy, wynik powyżej celu o ok. 60%.
- Schaeffler – 5-letnie partnerstwo strategiczne z planem wdrożeń „setek” robotów w globalnej skali.
Co dalej: Beta i komercjalizacja (Q3 2026)
Twórcy nie ukrywają, że obecne jednostki w fazie Alpha to wciąż prototypy R&D — nie są jeszcze zoptymalizowane pod masową produkcję ani długą niezawodność w pracy 24/7.
Kolejnym krokiem ma być przejście do „Beta mindset” i start sprzętu o intencji produkcyjnej w Q3 2026 (LRIP), czyli wstępna produkcja małoseryjna, której celem jest skalowanie flot z „dziesiątek” do „tysięcy” robotów.
Dlaczego to jest ważne
Jeśli deklaracje o 24-godzinnym cyklu „naucz → wdroż” okażą się realne w większej skali, może to przyspieszyć wdrażanie humanoidów w fabrykach szybciej niż klasyczne podejście integracyjne. Największym testem będzie utrzymanie tempa iteracji oraz niezawodności w warunkach przemysłowych, gdy systemy trafią do szerszych wdrożeń.
